Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosół mojej Mamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosół mojej Mamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lutego 2013

Rosół mojej Mamy




Pamiętam doskonale smak i zapach rosołu gotowanego przez moją Mamę. Moja Mama nawet sama robiła makaron, z którym podawała rosół. Ja obecnie rosół jadam jedynie z marchewką, dlatego w przepisie podałam aż 8 marchewek. Do tego by rosół był smaczny wystarczy dodać jedynie trzy. 


***


Składniki (dla 6 osób)

udko z kurczaka
skrzydełko z kurczaka
8 średnich marchewek
1 korzeń pietruszki
kawałek selera
1 mały por
20 ziaren pieprzu
1 bulion z kury
natka pietruszki
sól 


Wykonanie

Mięso włożyć do garnka wypełnionego zimną wodą i zacząć gotować pod przykryciem na średnim ogniu przez godzinę. Następnie wywar zszumować, czyli zdjąć pianę, która gromadzi się na powierzchni wody. 

Marchewkę, pietruszkę i selera obrać, pora opłukać, i wszystko dodać do wywaru i gotować pod przykryciem przez minimum jeszcze jedną godzinę. Po tym czasie dodać bulion, ziarenka pieprzu i posolić. Gotować przez godzinę. 

Gotowy rosół przelać przez sitko do innego garnka i odłożyć na bok te składniki, które chcemy zostawić do spożycia – u mnie jest to mięso i marchewka. Staramy się nie podawać rosołu tego samego dnia. Powody są dwa. Po pierwsze, jak rosół wystygnie zbieramy z jego powierzchni oczka tłuszczu, a po drugie, według nas odgrzewany rosół smakuje lepiej.

Rosół można podawać z makaronem, marchewką i natką pietruszki. Nasza Mama wkłada do niego również ugotowane mięso.